co mnie drażni

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

co mnie drażni

Pisanie by Admin on Nie Kwi 21, 2013 5:46 pm

PO, mnie drażni- coraz bardziej, choć grzechem jest mówienie, że nie dokonali czegokolwiek(a głoszą tak, media niby”opiniotwórcze”, przede wszystkim zaś marne piśmidła). PiS,krótko- durnie(!),wespół z redemptorystami coraz bardziej rozpętują „politykę nienawiści”; co bardziej zrównoważone jednostki,już dawno wypchnięto z tej partii a co więksi durnie spowodowali „wypchnięcie” siebie ( teraz,”sprofanowani cierpiętnicy ,co tylko o Polsce myśleli” a PiS „był partyjniacki” – tak dziś wygadują byli sekretarze i podsekretarze stanu rządu PiS). SLD, partia de facto, postkomunistyczna. Należy tu szybko dodać, że upływ czasu nie pozwala na uogólnienia! Wielu ludzi z tej partii „socjalizmu” nie pamięta!. Miller, Senyszyn etc,gadają o demokratyzmie w tej partii.A to on, Miller, pierwszy,(już na przełomie wieków) swą partię uścisnął za gardło (hasło „żelazny kanclerz” nie wzięło się z powietrza)! Partia ta przeżyła perturbacje. Opuścili ją najwybitniejsi ludzie (Cimoszewicz, ongi premier,Rosati,ongi minister i im podobni). Partia ta zmarnowała LiD, dzięki któremu, w ogóle weszła do Parlamentu(wtedy ja popełniłem błąd, wierząc w szczerość SLD i na LiD głosowałem- raz w życiu,nie na ścisłe centrum). Miller założył PL i przytulił się do Leppera! Olejniczak z tym tam drugim( -na zabój, nie pamiętam nazwiska),rywalizując,dobili partię, choć Olejniczaka szanuję.Mogę SLD pogratulować odrodzenia i tyle! Niech sobie walczą! Ta partia to kameleon partyjniacki. ”PEEZEL” Partia obrotowa, obliczona na utrzymanie się na powierzchni , dla utrzymania jak najszerszego zatrudnienia totumfackich.(przyjrzawszy się jej głębiej, starzy ludowcy,kwestionują jej „tożsamość” zarzucając ZSL,podpięcie się pod tradycję ludową; ale to ich spory). Te partie są jałowe. Nie ma w nich jednostek wybitnych,wartych tworzenia rządu. O odpadkach z PiS nie ma co gadać.Powstaje Europa +. Coś mi nie pasuje! Tam Kwaśniewski z piękną kartą prezydencką,ale „przebrzmiały”, że tak powiem,happener Palikot, Siwiec( no nie charyzmatyczny) i (może), „obolały i zraniony” Kalisz.Zobaczymy; ja tu „poweru” nie widzę.Może dogonią PJN, może SP. „Długą drogę” mają. Czy jej podołają? Nie wiem. Na razie mi pozostaje PO, które mnie drażni; coraz bardziej drażni.

Admin
Admin

Liczba postów : 40
Join date : 21/04/2013

Zobacz profil autora http://adgost.forums.gs

Powrót do góry Go down

Re: co mnie drażni

Pisanie by Admin on Nie Kwi 21, 2013 5:49 pm

Lewica jest słaba. Nie wierzę w partie, które nie mają jako swojego zaplecza żywego tygla intelektualnego, choćby w mediach. A lewica w mediach jest niszowa. Zresztą lewica wpadła w pułapkę ‘peerelu’ — uwikłanie tego politycznego określenia w miniony ustrój, ze wszystkimi tego konsekwencjami. (To trochę, jak uwikłanie PiSu w spiskowe teorie smoleńskie.)
PiSu bym jednak nie lekceważył. Owszem, sprawa smoleńska mu szkodzi, ale jeśli nastroje będą nakierowane na zmianę, to będą oznaczały wsparcie kolejnej (po PO) według znaczenia partii w Polsce. A jest nią PiS. PiS zresztą regularnie potrafi otworzyć się w czasie wyborów na centrum, wyciszając to, co kontrowersyjne — parę razy się to znakomicie PiSowi udało, dlaczego by nie miało się udać po raz kolejny?
Zresztą, bardziej niż najbliższymi wyborami interesowałbym się ‘młodzieży chowaniem’ — bo w nim tkwi klucz do polityki za 10, czy 20 lat. I wydaje mi się, że w tej grupie silna jest prawica. I to narodowa.Jak rządziły pierwsze solidaruchy, to tylko one same z sobą mogły przegrac. Jak rządził SLD I – tak samo; jak rządziła AWS – tylko o samą siebie mogła się potknąc. SLD II mógł się wywrócic tylko na kamieniu, który by sobie samemu rzucił pod nogi.
Wszyscy wymienieni wykonali skrzętnie to, przed czym uciekali.
PO już się w tej tradycji zaczęło wyróżniac. Jeszcze trochę to może potrwac, ale też się wywróci na własnych sznurowadłach. Przy czym ti trochę może by dosyc długie, jak na polskie standardy; PO ma większą pojemniejszy potencjał wizerunkowy; łatwiej im się odmłodzic, niż PISowi, który istnieje wyłącznie dzięki dożywotniemu-niedługo-Kaczyńskiemu . Mimo Millera, SLD ma więcej możliwości manewru, ale życie tam mikre.
Ignorancja SLD z powodu zatrudnienia speca od wizerunku obsługującego niegdyś Leppera? Dosyc dziwne stwierdzenie, szanowny gospodarzu. O Lepperze można dużo i krytycznie, ale i pozytywnie, bo moim zdaniem, dzięki własnemu talentowi i pomocy tego speca, przerósł w tym względzie o głowę (pozytywnie) większosc polityków i dziennikarzy, niekiedy twardo, ale i z elegancją dawnej polskiej szkoły bosku, posyłając ich na deski. I dobrze.
Spec wykonał swoją robotę fachowo.
Ponieważ struktury skostniałe tracą potencjał rozrodczy, zmiana nastąpi. Wietrzy ją E+. A czy zrobi to skutecznie – to inna sprawa. Częśc centrum musi w tym celu zagarnąc.

Admin
Admin

Liczba postów : 40
Join date : 21/04/2013

Zobacz profil autora http://adgost.forums.gs

Powrót do góry Go down

Re: co mnie drażni

Pisanie by Admin on Nie Kwi 21, 2013 5:50 pm

Religia Smoleńska to prawdziwe leninowskie opium dla mas. U wyznawców tej religii przeważają osoby gorzej wykształcone, osoby którym trudno jest usadowić się w naszej rzeczywistości a co może jeszcze smutniejsze dla tych ludzi, osoby które widzą że ich dzieci jako pokolenie się marnuje i nurkuje w stratyfikacji społecznej. Po podaniu dawki teorii smoleńskich ludzie ci zupełnie zapominają o kwestiach poprawy swojego losu, stają się absolutnie bierne i bez inicjatywy, wpasowują się za to w koleiny rytuału smoleńskiego przyjmując wszystkie jego schematy. Jeśli PiS mówi o lemingach to raczej ma na myśli swoich wyznawców-ludzi tunelowo podążających za rytuałem, który jest okraszony nienawiścią i pogardą kompensujących życiowe niepowodzenie. Ludzie ci w kwestiach obywatelskich i społecznych nie mają kompletnie żadnego programu prócz urojonego postulatu Wielkiej Polski. Z tych marszów, dziesiętnic, rocznic to oprócz rytuału absolutnie nie wynika nic. Nawet nie wynika nic z tego potencjału ludzkiego, który wokół tego urojenia się skupił. Zrobiłbym kiedyś eksperyment i zapytał kogoś nawet z topu ludu smoleńskiego na temat rozwiązań na rzecz spowolnienia gospodarczego i przyszłych ścieżek rozwojowych dla kraju. Podejrzewam, że dostałbym kupę wymijających narodowo brzmiących frazesów bez żadnej treści.
Polska lewica przypomina właściwie tylko szerokie koło towarzyskie. Na górze są frontmeni-bardzo mili, obyci i wykształceni dawni aparatczycy. Bardzo milo mi się słucha ludzi pokroju Europosła Zemke, ale za plecami tych ludzi idzie szeroka ława paskudnych dołów partyjnych, różnych „wicie-rozumicie” przewodniczących Rad Narodowych z opoczyńskiego czy Wąchocków. To ci ludzie kształtują programowo tak SLD, że jest to bezkształtna masa bez treści-spadek po gierkowskiej zmianie PZPR w siłę oportunistów, kombinatorów. Czy ktoś by mi np. mógł powiedzieć jakie stanowisko zajmuje Leszek Miller w głównych sprawach tego kraju? Na to pytanie nie odpowie żaden analityk sceny politycznej. Beztreściowość polskiej polityki o tyle jeszcze boli, że eksperci Banku Światowego wróżą nam koniec epoki stabilizacji gospodarczej potwierdzając to końcem młodej rezerwy demograficznej, która dostarczała polskiej gospodarce taniej pracy. Od roku 2020 możemy liczyć na wzrost gospodarczy rzędu 1,5% rocznie. Oznacza to, że nadal będziemy się wlekli zupełnie jak w czasach powojennych. Nie przebijemy się przez stereotypu przaśnego kraju pełnego błota,bloków mieszkalnych, pijanych panów pod wąsem i bab z grubymi łydami chodzącymi do kościoła w berecie. Nie wiemy jaką ścieżkę Polska obierze, żeby zdynamizować się technologicznie i zaoferować Światu powiew inspiracji zarówno technologicznej jak i ideowej. Na to pytanie pytanie nie chce odpowiedzieć minister Bieńkowska z PO ani powszechnie tak chwalona minister Kudrycka PO. Na to pytanie nie ma odpowiedzi ani Palikot, ani stworzony do aparatowych gierek Miller. Trzeba przy tym podać, że wszystkie te osoby głoszą wszem i wobec , że są depozytariuszami idei modernizacji Polski. PiS pomijam, bo oni do żadnej modernizacji się nie poczuwają. Centralną Pana tezą jest wątpliwość, że demokratyczne wybory rozstrzygną się u nas w centrum.
Ale tak się niestety już stało na Węgrzech. To samo na Ukrainie a dalekosiężne skutki w Rosji i na Białorusi aż nadto są widoczne. Jedyny pozytywny przykład w przeciwną stronę to Słowacja. Zastanawia pogardliwy brak zainteresowania dla tego kraju jako wzorca.
Przepraszam za banał, ale mnie to wszystko coraz bardziej przypomina Berlin 1929-33. Te same głębokie analizy intelektualistów, a na ulicach coraz więcej pochodów. Policja z całą surowością traktuje „lewaków” a prasa związkowców, natomiast naszych kiboli czy Wszechpolaków trzeba traktować z miłością bo to swoi. Nic to Panu nie przypomina? Czy w Berlinie nie było więcej Tucholsky’ch niż dzisiaj w Warszawie? A ich koniec?
Niestety, w sumie takie są efekty rewolucji robionych przy zielonym okrągłym stoliku. Kilka szubienic dla Urbanów i Jaruzelskich oczyściłoby atmosferę. Niestety, obawiam się, że dzisiaj szubienic będzie znacznie więcej. Bo – wykorzystując inne historyczne odniesienie – Danton może zaczynać rewolucję, ale na końcu Robespierre górą. No a paru Napoleonków już w kolejce.

Admin
Admin

Liczba postów : 40
Join date : 21/04/2013

Zobacz profil autora http://adgost.forums.gs

Powrót do góry Go down

Re: co mnie drażni

Pisanie by Admin on Nie Kwi 21, 2013 6:03 pm

Obawiam się, że tłumaczenie „dabru emet” jako „powiedzcie prawdę” może być w naszych warunkach mylnie odczytane. Z reguły mówiąc „prawda” zakładamy nieświadomie klasyczne, greckie, obiektywne, pochodzące od Arystotelesa rozumienie „prawdy”. Ten typ „prawdy” polega na zgodności, adekwatności treści sądu z rzeczywistością. Nosi nazwę aletheia.
Jej symbolem jest światło.
Natomiast emet to zupełnie inny rodzaj „prawdy”. Emet to coś na czym można się oprzeć, co jest niezawodne, zgodność treści sądu z materialną rzeczywistoscią jest tu sprawą nieistotną. Symbolem tego typu „prawdy” jest skała, opoka. Jest to prawda pochodzenia żydowskiego. Kiedy Biblia opowiada o rozstąpieniu się Morza Czerwonego przed Żydami uciekajacymi przed wojskami faraona, to nie ma to większego znaczenia czy takie zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Istotne jest metaforyczne przekazanie „prawdy” o tym, że Bóg nie opuszcza swojego narodu. Że zawsze ma go w swojej opiece. Zawsze przyjdzie mu z pomocą.
W zlaicyzowanym świecie „emet” sytuowana jest bardziej w sferze baśni niż w sferze „prawdy”. I nawet ludzie przyjmujący, że baśnie zawierają dozę mądrości, wiedzy o świecie, nie włączają ich do sfery „prawdy”.
Stąd trudność w przyjęciu „dabru emet” jako „powiedzcie prawdę”. Ponieważ w umyśle człowieka Zachodu pojawia się nakaz powiedzenia jak było „naprawdę”. Czyli żadanie sądu, którego treść będzie zgodna z rzeczywistością. Stąd poszukiwanie dowodu na to, że w jakichś wyjątkowych warunkach mogło faktycznie dojść do rozstapienia się wód morza. Pozwalającego na przejście suchą nogą po jego dnie.
Człowiek XXI wieku ma przytępiony słuch na prawdę typu emet.
Nie znam hebrajskiego. Ale intuicyjnie „dabru emet” odbierałabym bardziej jako „pokaż swoją wiarę”. „Opowiedz mi swoją historię”. I we wzajemnej gotowości do uważnego wysłuchania historii, historii w sensie literackim, upatrywałabym szans na eliminowanie wzajemnej niechęci, leku, uprzedzeń.

Admin
Admin

Liczba postów : 40
Join date : 21/04/2013

Zobacz profil autora http://adgost.forums.gs

Powrót do góry Go down

Re: co mnie drażni

Pisanie by Admin on Sro Mar 16, 2016 10:21 pm

Wy nie piszcie o odpowiedzialności i karaniu banksterów, bo kiedy doszedł do władzy "styroipan" 26 lat temu, nie po to w pierwszych ustawach zniósł prawo mówiące o: "Przepadku mienia" i "karze śmierci", za nadużycia urzędników i działaniu ich na szkodę państwa oraz narodu polskiego, żeby teraz siebie rozliczać. Wyobraźcie sobie, że prezes 4 partii opozycyjnej nijaki Petru Duda zapewnial że ma rozwiazanie dla frankowiczow w czasie kampanii i wprowadzi to jak bedzie prezydentem. Jest juz prezydentem od dlugiego czasu i gdzie to rozwiazanie? Kiedy bedzie ono zrealizowane? Czy ten czlowiek potrafi powiedziec czasami prawde czy klamie na kazdym kroku? Nie dosyc że klamca to mam wrazenie rowniez zlodziej ktory okrada nas ze zludzen.... Kiedyś premier Cimoszewicz powiedział '...trzeba się było ubezpieczyć...' . Miał racje, ale przestał być premierem. Trzeba było wziąć kredyt w pieniądzu który zarabiasz. To ja Ci mówię (nie przestanę być premierem). Fajnie było jak frank kosztował 2 złotówki i były niskie odsetki. Coś się zmieniło. Niespodzianka? Złudzenia? Ja też mam rozwiązanie dla 'frankowiczów'. Płać i płacz, lub znajdź robotę w Szwajcarii. Jeszcze jedna rada. Pospiesz się, przy takiej polityce, za jakiś czas to tylko Rosyjska granica będzie otwarta. Nie wybieram się na urząd prezydenta.

Admin
Admin

Liczba postów : 40
Join date : 21/04/2013

Zobacz profil autora http://adgost.forums.gs

Powrót do góry Go down

Re: co mnie drażni

Pisanie by Admin on Nie Kwi 24, 2016 11:37 am

W tym roku kończę 65 lat i powinienem otrzymać emeryturę ale "dzięki "obecnemu prezydentowi Europy moja emerytura odsunęła się w czasie o rok i 4 miesiące. Poprzez liczne proreformowe modyfikacje już została mocno okrojona a po radosnych pomysłach kolejnych reformatów nie wiadomo co z niej zostanie. Ciekawe kto walcząc z Komuną wymyślił i postulował obniżenie w/w wieku do 60/55? ciekawe jest to ze propisowskie media nie podaja informacji takich jak np. czyszczenie kanalizacji planowane wylaczenie telefonow na karte, spadki na gieldzie i brak nowych spolek (wycofywanie sie obecnych), oplaty za tv w kazdym rachunku za prad i kazdym gospodarstwie (w mieszkaniu i np na dzialce placisz za tv) i calej reszty dobrych zmian. niedlugo bedziecie pokazywac pogode, moze sport i artykuly mchu i paproci, bo juz nic innego pokazac sie nie bedzie dalo. brawo jeżeli wśród młodych nie będzie bezrobocia czyli wszyscy będą pracować a ludzi będzie brakować to można myśleć o pozostawieniu starszych po 60 roku na etatach ale i wtedy można myslec o zatrudnianiu ludzi z zagranicy tak jak to robili Niemcy od lat 60 i jak teraz wyglądają mozna? mozna

Admin
Admin

Liczba postów : 40
Join date : 21/04/2013

Zobacz profil autora http://adgost.forums.gs

Powrót do góry Go down

Re: co mnie drażni

Pisanie by Admin on Nie Kwi 24, 2016 11:39 am

Mam kumpla którego stary był kapitanem w wojsku przeszedł na emeryturę a na drugi dzień wrócił jako cywilnego i robi to samo. W sumie ma z 8 tys zł. Skandal! Ci wypasieni związkowi celebryci niech sobie schowają gdzieś te swoje 40 lat składkowych - niech wytłumaczą oszukanym młodym i starym bez pracy i tym niedawno pracującym przez całe lata na śmieciówkach że jest bardzo łatwo w Polsce mięć taki długi staż ze składkami - no chyba że się ma pracę , układy i nie obchodzi ich trudność przepracowania nawet 30 lat składkowych jak dookoła bezrobocie .i emigracja za chlebem . Śmieszne i straszne W całej Europie pracujemy najciężej najmniej zarabiamy i najszybciej umieramy.A mało nas dożywa emerytury,jak dożyje to chce umierać bo na nic go nie stać i zamiast leków opróżnianie kanalizacji wybiera jedzenie.Smutne ale prawdziwe.Wole za granica pracować , godnie żyć i cieszyć się emeryturą.Za 5 pokoleń może coś się zmieni, jak do władzy dojdą ambitni młodzi ludzie którzy nie rozkradną Polski

Admin
Admin

Liczba postów : 40
Join date : 21/04/2013

Zobacz profil autora http://adgost.forums.gs

Powrót do góry Go down

Re: co mnie drażni

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach